img
img
img
img

Zadzwoń do nas
+48 / 500 815 470
Pon-Pt: 8:00 - 16:00



2 tygodnie w Rumunii ♥ 10

Jesteśmy po dwutygodniowym wypadzie objazdowym po Rumunii. Jeszcze nie otrząsnęliśmy się z wrażeń i emocji a już trzeba było wskoczyć do pędzącego pociągu jakim jest życie:) A miało tak nie być! Bo to właśnie Rumunia uczy, by wysiąść, zatrzymać się, poobserwować, pogadać…Więc dziś siadam do przeglądania zdjęć i wspominania! Dwa tygodnie na Rumunię to stanowczo za mało. Spodziewaliśmy się tego. Większość podróżniczych mędrców radziła, by rozłożyć ją na kilka lat i smakować po kawałku twierdząc, że lepiej poznać jedną krainę dogłębnie niż kilka „po łebkach”. Może to i prawda, ale… świat jest taki kolorowy i piękny. Nie sposób zagościć w jednym miejscu na dłużej. Zamierzam przyjrzeć się każdemu miejscu z osobna, rozłożyć Rumunię na czynniki pierwsze, w kolejnych wpisach, ale póki co przedstawiam zestaw atrakcji, które mnie urzekły:

1. Przejazd Transalpiną i Szosą Transfogarską przy zmiennej pogodzie (wiadomo pogody się nie wybiera, ale mieliśmy to szczęście by zobaczyć obie trasy w różnej odsłonie, Transalpinę skąpaną w słońcu i Szosę najpierw zasnutą mgiełką i lekkimi chmurkami, potem nawet zalaną deszczem. Cudo! A na Szosie spotkaliśmy wielu kompanów: owieczki, krówki, osiołki, konie oraz… 2 niedźwiadki! How lucky we were!

2. Ach Dunaj! Naprawdę robi wrażenie. Nam było dane zobaczyć mitycznego Decebala oraz majestatyczne Żelazne wrota.

3. Zamki! Widzieliśmy trzy: prawdziwą twierdzę literackiego pierwowzoru Drakuli- Poienari, podszywający się pod zamek Drakuli -Bran oraz królewski zamek Peles. Zdecydowanie polecamy obejrzeć wszystkie trzy! Dlaczego? By zobaczyć różnicę:) Nam najbardziej przypadły do gustu pozostałości twierdzy Poienari.

4. Góry! Są wszędzie. Tak naprawdę na palcach jednej ręki można policzyć przejazdy, gdzie w oddali brak majaczących w oddali gór, a droga jest prosta jak drut. Większość przejazdu przez kraj odbywała się po serpentynkach:) Parang, Fogarskie, Bucegi i Rodniańskie- must see!

5. Morze Czarne wskoczyło na listę moich ulubionych „kąpielisk”. Piaseczek mięciutki, a woda coś pomiędzy Bałtykiem, a Morzem Śródziemnym. Cudowna! Turystów natomiast nie brakuje. I tu warto poszukać ustronnych plaż lub wybrać nocleg pomiędzy popularnymi kurortami, tak właśnie zrobiliśmy MY.

6. Wulkany błotne Noroiosi. Świetna atrakcja zwłaszcza dla kogoś kto planował w tym roku wypad do Islandii i z różnych przyczyn musiał ten wypad przełożyć. To taka mini Islandia w Rumunii;)

7. Malowane klasztory na Bukowinie. Perełeczki znajdujące się na liście UNESCO. Naprawdę warto zobaczyć. Nas najbardziej urzekły dwa: monastyr w Suczewicy oraz Mołdawica.

8. Niecodzienny cmentarz w Sapancie. Absolutnie nie oburzam się, że zrobiono z niego atrakcję turystyczną i że płaci się za wstęp. Dużo tutaj dystansu i humoru, którego nam Polakom, by się w tej kwestii przydało. A takim nagrobkiem sama bym nie pogardziła!

9. Jeziora: Rosu, Trei Ape, Balea, Bolboci i Siriu. Najprzyjemniejszy spacer odbyliśmy przy jeziorze Rosu, które mieniło się kolorami, a w tle odznaczała się pionowa skała Suhardul Mare.

10. Miasta. Choć zarzuca się im wiele, to klimatu nie brakuje. Ja pokochałam turystyczny Braszów i mimo wszystko Bukareszt. Dlaczego „mimo wszystko”? O tym innym razem!

Dużo tu ochów i achów, bo na krytykę i obiektywizm jeszcze przyjdzie czas, gdy emocje opadną:)

Komentarze do wpisu (10)

14 września 2016

woooooow Misiaki!!!!!!gratuluje widokow

6 października 2016

O jak prześlicznie!

2 listopada 2016

ale fart z tymi miskami!

16 grudnia 2016

Byłam w Rumunii i zgodzę się, że to piękny kraj. Tyle ma do zaoferowania...Ochy są wskazane jak najbardziej. Politycznie i historycznie kraj był lekko pokiereszowany. I ciężko nadrobić, ale to chyba kwestia czasu.

18 kwietnia 2017

eee, góry są faktycznie dookoła. no a wspomniane wyżej trasy- kozak! tez bym radzil ponzawac Rumunię stopniowo, nie ma sensu po lebkach:)

10 czerwca 2017

a drogi, czy faktycznie tak tragicznie?

28 lipca 2017

Cudownie! Aż chce się spakować walizki i wyruszyć zobaczyć te wszystkie wspaniałości!

28 lipca 2017

PB drogi różnie:) Nie są tak złe jak np na Ukrainie:) Ale bywają trudne odcinki i miłe zaskoczenia np asfaltowa Transfogarska czy droga od malowanych kościołów w kierunku Sapanty.

18 maja 2018

to prawdziwe niedzwiedzie???

22 czerwca 2018

tak, prawdziwe:)

img
Wyrażam zgodę na otrzymywanie wiadomości zawierających informacje handlowe o wyprzedażach, promocjach oraz innych akcjach specjalnych serwisu TRIPTELNIK.PL na podany przeze mnie adres e-mail.
Zapisz się do newslettera, a otrzymasz rabat na zakupy, oraz informacje o nowościach i promocjach
Wszystkie prawa zastrzeżone dla Triptelnik.pl Projekt i realizacja: Maxsote.pl 2015
do góry
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl